Jesteś tutaj: dorabiamdopensji.pl > Ekonomia > Kancelaria księgowa

Bezrobocie a ukraińcy

Ostatnie dane pokazują, że bezrobocie spadło o mniej więcej 0.5% w porównaniu z poprzednim rokiem i wynosi 12.5%. Nie oznacza to jednak wesołej sytuacji, bowiem w porównaniu z poprzednim rokiem, nadal jest ona na wysokim poziomie i bez pracy jest ciągle ponad 2 miliony Polaków. Okazuje się, że firmy nieco zwiększyły zatrudnienie, jednak ostrzegają przed optymizmem. To zwykły sezonowy spadek. Nieznaczny wzrost zatrudnienia wynikał z przesunięcia części sezonowego zatrudnienia z kwietnia na maj – twierdzą ekonomiści. Co jest powodem? Głównie to, że mieliśmy w tym roku wyjątkowo długą zimę, która trwała do kwietnia. Aktualna sytuacja znaczy, że rynek pracy na chwilę ustabilizował się w swojej jednak mimo wszystko beznadziejnej sytuacji. Analitycy nieśmiało prognozują, że jeśli uśmiechnie się do nas trochę szczęścia, to pod koniec roku zanotujemy podobną ilość osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach jak w 2012 roku. Prawdopodobnie chodzi też o to, że firmy spodziewają się końca kryzysu, dlatego nie zwalniają ludzi, bo jak wiadomo po takiej koniunkturze zatrudnienie specjalisty może okazać się potem bardzo drogie. Odnotowano też niewielki wzrost płac pracowników w przedsiębiorstwach, ale to też ze względu na kalendarz, w którym mieliśmy dwa długie weekendy, które były stratą dla pracowników pracujących z kolei na akord. Ten niski wzrost płac można porównać do niskiego spadku bezrobocia. W sytuacji, w której na rynku panuje tak duże bezrobocie, a zatem i konkurencja pracownicy nie mają wysokich wymogów finansowych.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.